kremśroda, 15.lutego.2012, 15:21
Zawsze miałam przeświadczenie, że na tym blogu pisałam więcej niż dwa słowa na miesiąć.
Byłam bezpłodnym artystą.
To musi oznaczać, że te wszystkie słowa kotłowały mi się w głowie. Bieda, sparanoinowana głowa. Tocożeniemategosłowa. Moja ścieżka jest prosta i czyta. Przez wzgórza Mont Blanc.
Nie chcę tam iść. Przepraszam bardzo, zmieniam kurs na południe. Bo przecież już doszłaś do tego wniosku, że tyle można? Czy może jednak nie?
To jak z nami będzie?
btw. nie ma kategorii, jest jedynie ścieżka. Co to za ścieżka? Kurwa
tagi: